Rozprawy o bieganiu zimą

Uszy, oczy, nogi, palce – zamrożone, a z nosa leje się Amazonka – czy warto w takiej sytuacji założyć buty do biegania i wybrać się na zimowy trening?

Wiosna, jesień, lato, ale zima? Czy bieganie zimą ma w ogóle jakikolwiek sens? – Te pytania zaprzątały moją głowę, gdy po raz pierwszy miałam wybrać się na trening zimową porą. Teraz „obyta w temacie”, cieszę się że mogę podzielić się z Wami różnymi spostrzeżeniami. Zimą bieganie nigdy nie będzie tak efektywne, jak podczas jakiejkolwiek innej pory roku. Taka jest siła rzeczy, wszystko się kończy, sezon biegowy też. Dni są krótkie, a widok ciemności egipskich za oknem jeszcze bardziej utwierdza, w przekonaniu, że należy zostać w domu. Aktywność fizyczna jest jednak ważna cały rok! Dlatego warto się zmotywować i wyjść na 20-30 minut joggingu. Po bieganiu satysfakcja jest bezcenna, a pozostanie w domu, pod ciepłym kocem zawsze pozostawia niedosyt. Jeśli w Twojej głowie pojawiła się ostatnio myśl – a może by zacząć regularnie trenować – już jesteś wygrany! Teraz tylko pora odpowiednio zabrać się za ten nieoszlifowany diament. A że w trakcie studiów, przekonałam się, że najbardziej obrazowo wygląda teoria zestawiona w punktach, oto kilka powodów dlaczego WARTO biegać zimą:

1.Mięśnie zapamiętują wysiłek, nawet niewielki. Dlatego łatwiej będzie nam przygotować. dobrą formę na wiosnę i lato.
2. Zwiększamy odporność swojego organizmu, co w dobie epidemii grypy jest na wagę złota.
3. Brak słońca odbija się na mobilizacji do działania, a endorfiny wytwarzane w trakcie biegania skutecznie uzupełniają niedobory witaminy D.
4. Utrzymujemy nasze ciało w dobrej kondycji, przez co sezon bikini dla biegaczy trwa cały rokJ
5.  Bieganie to idealny czas, żeby posłuchać ulubionej play listy.
6. Po bieganiu jesteśmy efektywniejsi, naładowani pozytywną energią i robimy 2 razy więcej!
7. Bieganie rozgrzewa lepiej, niż jakikolwiek grzaniec!
8. Gdy biegamy w słoneczne, zimowe dni mijamy na trasie wiele pocztówkowych widoków. (Wszystkie zdjęcia do tego wpisu, zostały zrobione podczas niedzielnego wybiegania)

Jasne – kiedy nam się nie chce o wiele łatwiej jest wymyśleć 100 powodów, dla których warto odłożyć z powrotem na półkę buty biegowe. Jednak przede wszystkim dla ZDROWIA, polecam wykrzesać z siebie motywacje. Do tego wszystkiego dochodzą oczywiście predyspozycje indywidualne. Jedni z Was, być może nadal borykają się z myślami – czy w tym roku, w końcu zacząć biegać, a inni są już na etapie bardziej zaawansowanym. Niezależnie od tego – ważne jest, by pamiętać o odpowiednim stroju! W końcu, jak ktoś kiedyś powiedział nie ma złej pogody do biegania, jest tylko nieodpowiedni strój. Za każdym razem bardzo dobrze sprawdza się bielizna termiczna, dlatego warto się w nią zaopatrzyć. Generalnie, fundamentalna zasada mówi – ubieraj się tak, jakbyś miał do temperatury na zewnątrz, dodać jeszcze 10 stopni.  Ten, kto to wymyślił naprawdę trafił w punkt, bo sprawdza się to świetnie. Najgorzej jest ubrać się za grubo. Wtedy szybko się pocimy, rozbieramy w trakcie biegu, frustrujemy – przewieje nas i po zawodach.  Najważniejsze jest znalezienie optimum dla siebie. Grunt to pamiętać o … czapce! Najwięcej ciepła tracimy, przez głowę, dlatego czapka to absolutna baza biegowego kompletu. Jestem ciekawa, co Wy dodalibyście do powodów dla których warto biegać zimą i co sądzicie o takim podejściu do sprawy. Miłego dnia.
O.

Dodaj komentarz